Każdy właściciel psiego czworonoga przynajmniej raz w życiu zastanawiał się, dlaczego pies liże swoje rany? Czy jest to normalne zachowanie, czy raczej powód do zmartwień?
Powody wylizywania ran
Uspokajamy, zachowanie to dość niezwykłe dla człowieka, jest zwyczajnym sposobem na radzenie sobie z bólem wykorzystywanym przez zwierzaki. Lizanie nadmiernie stymuluje mózg, co prowadzi do zmniejszenia odczuwania bólu i dyskomfortu. Zachowanie to przypomina sposób postępowania ludzi, kiedy przytrzymują ręką ranę lub pocierają bolące miejsce dla złagodzenia bólu. U psa to właśnie język pełni rolę ludzkiej dłoni przytrzymującej ranę. Działanie to jest instynktowne. Psy same próbują sobie pomóc.
Kolejnym powodem wylizywania ran przez psiaki jest usuwanie z powierzchni rany zanieczyszczeń i bakterii. Jeśli pies wyczuje otwartą ranę u człowieka, również zacznie ją wylizywać. Czy można pozwolić na to pupilowi? No cóż, lizanie ludzkiej rany przez psa może prowadzić do zakażenia rany bakteriami obecnymi w pysku psa. W ten sposób można zainfekować ranę doprowadzając do namnażania się bakterii bądź przerostu innych bakterii obcych. Nie jest to więc bezpieczne dla człowieka. Ślina psa ma łagodne właściwości antybakteryjne, jednakże nie oznacza to, że zawsze będzie lekiem na każdy rodzaj bakterii.
Nie pomoże więc wyleczyć rany.
Czystość psiego pyska
Jak już zasygnalizowaliśmy wcześniej w psim pysku występują bakterie. Czy jednak jest możliwe, aby jama ustna psa była czystsza niż u człowieka? Zdarza się przecież, że psy buszują w koszach na śmieci zjadając odpady, gryzą przeróżne rzeczy, a nos i język służy im do eksplorowania świata, który nie jest sterylny. Może być pewnym zaskoczeniem dla wielu osób stwierdzenie, że psi pysk niekoniecznie zawiera więcej bakterii niż ludzka jama ustna. Wszystko zależy od psiej diety i dbałości o uzębienie pupila. Jama ustna człowieka zawiera bakterie Porphyromonas gingivitis, natomiast psi pysk obfituje w podobne bakterie Porphyromonas gulae. Lizanie ludzkich ran przez psa może nie być aż tak szkodliwe, jednakże nie powinniśmy psiakowi na to pozwalać.
W jaki sposób powstrzymać psa przed wylizywaniem ran?
Psy od ósmego tygodnia życia mogą być szkolone. Jednakże stymulowanie psa za pomocą przysmaku do wykonywania niektórych komend różni się od wpływania na jego zachowania, które są dla niego naturalne i instynktowne. W jaki sposób powstrzymać więc pupila przed wylizywaniem rany? Najlepiej skorzystać z pomocy weterynarza i zasięgnąć jego opinii. Możemy skorzystać ze specjalistycznych produktów dedykowanych zwierzakom. Wśród nich znajdziemy:
- nadmuchiwany kołnierz – jest to specjalnie zaprojektowana obrożą, która unieruchamia psią szyję, uniemożliwia psu obracanie się i lizanie poszczególnych części ciała. Kołnierz jest wodoodporny i uważany za wysoce skuteczny.
- kołnierz elżbietański – to najbardziej znana i popularna obrożą najczęściej wykorzystywana po zabiegach, która uniemożliwia psu wylizywanie rany. Zwany jest również e-kołnierzem lub stożkiem wstydu i wykorzystywany jest również dla przeciwdziałania zdejmowaniu bandaża przez psa. Kołnierz elżbietański powinien być dostosowany do wieku, wielkości i mobilności psa. Nie powinien być zbyt ciężki, jednakże na tyle długi, aby po jego założeniu nos psa nie wystawał zza kołnierza.
- buty i bandaże – szczególnie polecane są do ran występujących na łapach. W niektórych przypadkach pomocna może być nawet zwykła skarpeta. Aby uniemożliwić psu wylizywanie ran umiejscowionych na brzuchu, przydatne mogą być stare koszulki. Można skorzystać również z tkaninowych taśm samoprzylepnych, tych jednak nie można przyklejać bezpośrednio na sierść. Dostępne są również specjalne paski zapobiegające lizaniu rany przez psa czy też spraye, które można stosować bezpośrednio na ranę. Są one łagodniejsze dla skóry i sierści psa, jednak mniej skuteczne od opisywanych wcześniej sposobów.
Skutki nadmiernego wylizywania rany przez psa
Nadmierne wylizywanie rany przez psa może prowadzić do jej podrażnienia bądź infekcji, a także do uszkodzenia otaczających ranę tkanek i samego obszaru rany. Utrudnia to proces gojenia, wydłuża go, jak również może zwiększyć obszar rany. W skrajnych przypadkach może prowadzić do ponownego otwarcia się rany, szczególnie po zabiegach operacyjnych. Niekiedy psy tak intensywnie wylizują rany, że potrafią wyciągnąć z ran szwy lub otworzyć miejsce nacięcia.
Szczególną ostrożność należy zachować, jeśli rana psa brzydko pachnie, pojawił się obrzęk lub bolesność. Niepokojące są również zaczerwienienie, uczucie, że rana jest ciepła, łatwo krwawi, a także pojawienie się ropnej wydzieliny z białą, żółtą lub zieloną cechą. Jeśli pies ma gorączkę i jest apatyczny, wówczas koniecznie należy skontaktować się z lekarzem weterynarii, gdyż mogą być to symptomy świadczące o zakażeniu rany.
Ciężki stan zapalny może prowadzić do posocznicy u psa, inaczej zwanej sepsą. Nie można jej lekceważyć, gdyż bardzo szybko może przekształcić się w ciężką niewydolność wielonarządową u zwierzęcia, co w skrajnych przypadkach skutkuje jego zgonem. Symptomami sepsy są drgawki, gorączka, osłabienie, brak apetytu, wymioty, biegunka, dezorientacja psa. Jest to stan bezpośredniego zagrożenia życia zwierzęcia i koniecznie należy jak najszybciej udać się z psem do weterynarza.
Psia apteczka pierwszej pomocy
Każdy właściciel czworonoga powinien posiadać zestaw pierwszej pomocy dla pupila. W jego skład powinny wchodzić: bandaże, plastry antybakteryjne, opaska uciskowa do zatrzymywania krwawienia, zestaw środków dezynfekujących, maści lecznicze.
W przypadku dużego krwawienia należy powyżej rany założyć psu opaskę uciskową i poprosić inną osobę o skontaktowanie się z lekarzem weterynarii. Mniejsze rany można opatrzyć samodzielnie najpierw obcinając nożyczkami sierść wokół rany, przemywając ranę środkiem dezynfekcyjnym i zakładając bandaż. Oczywiście konieczna będzie jak najszybsza wizyta w gabinecie weterynaryjnym.
Podsumowując, każdy właściciel powinien znać swojego psa i jego zachowanie. Wówczas jest w stanie określić czy pies jest szczęśliwy i zdrowy, czy też osowiały, obolały i zestresowany. Psiak chory czy zraniony może nadmiernie wylizywać swoje rany. Psia ślina, choć ma łagodne właściwości antybakteryjne, nie będzie skutecznym lekarstwem przywracającym psu zdrowie. Nadmierne wylizywanie może prowadzić do otwarcia się rany czy zainfekowania jej, a to w skrajnych przypadkach skutkuje poważnymi konsekwencjami w postaci ciężkich zakażeń, a nawet śmierci pupila. Nietypowe zachowanie psiaka powinno skłonić nas do odwiedzin u weterynarza.

